Zapracowali na nazwy. Umiejętności przede wszystkim!

Posted on Updated on

Można być oszołomionym bardziej lub mniej wieloma koncertami z gatunku rockowych. Tymi jednak publiczność była oczarowana. Na scenie 9 odsłony Rocksession pojawiły się tylko 2 zespoły. Zdarzyło się tak, gdyż sanocki The Handrails z przyczyn obiektywnych i niezależnych od organizatora nie dotarł do Krosna. Na polu bitwy zostały Working Class i Cheap Tobacco.

To co działo się na scenie, przełożyło się wprost proporcjonalnie na rekacje (wszystkie możliwe, oprócz latających staników) publiczności. Na początek na scenie pojawiła się młodziutka formacja (choć muzycy nieco bardziej doświadczeni, i to nie tylko życiem) Working Class. Ich krótki, acz treściwy występ pokazał, że w Krośnie są muzycy, którzy mają „pootwierane” głowy i potrafią wywołać efekt niemalże euforii prezentując przede wszystkim własną i świeżą twórczość. Warto oczywiście, podsumowując występ zespołu, wyróżnić ciekawy i mocny wokal, który prowadzi całość przez najbardziej cierniste dźwięki. Co więcej, uzupełniany jest on harmonijką ustną, którą trzeba jeszcze doszlifować, ale w całości tworzy bardzo przyjemny dla ucha efekt. Nie można także pominąć niezwykle dopracowanych oraz ciekawych pomysłów na partie gitarowe, które z jednej strony wiodą publiczność przez przestrzeń dźwięków, a innym razem uzupełniają całość. A zebrana w jedność, całość to także sekcja rytmiczna, w której czuć chęć tworzenia, zabawy rytmem i muzyką. Solidna podstawa basowa i przyjemne dla ucha, z czuciem uderzenia bębniarza, nadają rytm i sposób działania dla pozostałych członków zespołu. Working Class dopiero zaczyna, co innego można napisać o niezwykle doświadczonym Cheap Tobacco, Zespół ten jest zbiorem indywidualności, które potrafią przemierzać muzyczną drogę wspólnie. Podczas koncertu w ramach Rockession zespół posiadał nieprawdopodobny feeling, który odczuła publiczność i od razu ruszyła do tańca. Mieszanka barw bluesowo, jazzowo, rock’n’rollowo funkowych, pozwoliła na uzewnętrzenienie talentów każdego członka zespołu. Tak skomponowane granie, pokazało, że choć muzyczne drogi rozchodzą się, to zawsze znajdą skrzyżowanie, na którym zagrają. Warto w tym miejscu wyróżnić niezwykle charyzmatyczny wokal Natalii Kwiatkowskiej, która posiada wiele barw i odsłon. Następnie sekcja rytmiczna, którą zawiadywali Adam Partyka i Mikołaj Spendel. Ci ludzie wiedzą co robią i potrafią zrobić rytmiczny zamęt, który wielu odpowiada. A odpowiedź pada z ust gitarzysty Roberta Kapkowskiego, który nie tylko gra na gitarze i tworzy przecudnej urody promenady muzyczne ale dośpiewuje niedoścignionej wokalnie Natalii. Cały zespół, nie tylko podczas Rocksession zaprezentował się fantastycznie, nie tylko zagrał ponad 2-godzinny koncert, ale w przypływie rock’n’rollowego szaleństwa pokazał co znaczy jakość i rozgrzał publiczność do czerwoności. Tego co zdarzyło się podczas 9. Rocksession nie pamiętają nawet najstarsi górale. Ci nizinni na pewno zapamętają.

Niech wszystkim na zdrowie wyjdzie, a publiczności jak najwięcej Wild Things!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s